czwartek, 19 października 2017

285. Bergen się stroi

We wrześniu miało miejsce ważne wydarzenie w historii Bergen. Miasto było gospodarzem mistrzostw świata w kolarstwie. Jeśli miałaś/eś okazję oglądać poszczególne etapy w telewizji, pewnie zauważyłaś/eś, że pogoda dopisała. Deszczowe miasto na kilka dni stało się słonecznym a trasy przejazdów zostały ozdobione. Było na czym zawiesić oko bo do całej akcji przyłączyli się nawet artyści uliczni i powstały piękne murale. Oto, co udało mi się znaleźć:

 M_u_M pracował nad swoim trollem do ostatniej chwili - tu w dniu otwarcia mistrzostw.


Wystawy w sklepach i restauracjach nawiązywały do rowerów


Urocza uliczka Skostredet wypełniła się kolorowymi parasolkami.

Budowa przy dworcu kolejowym została przykryta wystawą studentów.





We wrześniu po raz 3 miała miejsce akcja "I see humans" zorganizowana w Bergen po raz pierwszy w 2015 roku. Celem wydarzenia jest zwrócenie uwagi na wolność, tolerancję i równość. W organizację zaangażowała się m.in. Amnesty International.

Jeden z wyścigów rowerowych odbywał się na szczyt góry Fløyen. Już od najniższej stacji kolejki Fløybanen widoczne byly dekoracje. 




Drzewa wzdłuż trasy prowadzącej na górę zostały ubrane w swetry. Swetry były dziełem przedszkoli, szkół i lokalnych klubów/organizacji.


 Po lewej - drzewo udekorowane kaskami rowerowymi, po prawej -  kolorowy sweter na pniu drzewa










Nabrzeże Bergen zajęły sztandarowe statki, jak widoczny po lewej Statsraad Lehmkul.





Gotowe dzieło M_u_M

AFK na trasie przejazdu w dzielnicy Sandviken





Jak myślisz, czy te wszystkie dekoracje pomogły rozświetlić deszczowe miasto?

Pozdrawiam,
Pati

poniedziałek, 16 października 2017

284. Jesień na płaskowyżu Hardanger i Vøringfossen

W maju tego roku pisałam o alternatywnej trasie do Voss. Droga numer 7 o której wtedy pisałam prowadzi na płaskowyż Hardanger (Hardangervidda). Trzy tygodnie temu wybraliśmy się z Ørjanem na weekend do znajomych mieszkających w Kongsberg. W drodze powrotnej wybraliśmy drogę numer 7 przez płaskowyż. Tam przywitały nas piękne jesienne barwy i 4 stopnie na termometrze.










Z każdym kilometrem pogoda robiła się piękniejsza.














Przy zjeździe z płaskowyżu znajduje się słynny wodospad Vøringsfossen. Warto zatrzymać się przy hotelu Fossli z którego rozpościera się widok na wodospad i dolinę Måbø (Måbødalen). Zbudowano tam też specjalną platformę widokową.









Hotel Fossli i część platformy



Lubisz Norwegię jesienią?

Pozdrawiam, Pati